Dzień i noc, gruzowiska i tereny otwarte. Za nami kolejne szkolenie psów ratowniczych na poligonie wojskowym w Żaganiu, gdzie nie brakowało wyzwań, wymagających zadań i… deszczu!

Z OSP JRS Nakło i OPOLSARU w szkoleniu uczestniczyły dwa labradory: Moya i Kobi, które doskonaliły swoje umiejętności zarówno na gruzowiskach, jak i w terenie otwartym. Pracowaliśmy w dzień i po zmroku, w warunkach wymagających od psów i przewodników koncentracji, wytrwałości oraz dobrej współpracy.

Takie treningi to znacznie więcej niż ćwiczenie oznaczania osób zaginionych. To budowanie zaufania, doskonalenie komunikacji na linii pies-przewodnik i przygotowanie zespołów do działania w trudnych, często nieprzewidywalnych warunkach.Bo prawdziwa gotowość ratownicza nie kończy się wraz z zachodem słońca ani wtedy, gdy zaczyna padać deszcz. Liczy się każdy trening, który może kiedyś pomóc uratować ludzkie życie.

Dziękujemy za wspólne szkolenie i współpracę przewodnikom i pozorantom z:

Jednostka Ratownictwa Specjalistycznego OSP Skarbimierz
Grupa Poszukiwawczo Ratownicza OSP Orzech
OSP JRS Głogów

Razem szkolimy się po to, by w chwili próby być gotowymi do działania!

Szczególne podziękowania kierujemy do druhów ze Skarbimierza, którzy – w związku z naszym niesprawnym od kwietnia br. samochodem operacyjnym OSP JRS Nakło – kolejny raz zapewnili nam i naszym psom bezpieczny i komfortowy transport na i ze szkolenia.